Adam Konkol wyjawił, ile zarabia. Padła konkretna kwota
Adam Konkol postanowił otworzyć się na temat pieniędzy. W najnowszej rozmowie z mediami opowiedział o zarobkach i tantiemach generowanych dzięki długiej liście hitów. – Ja pieniądze mam – wyznał.
Zespół Łzy od kilku lat jest w konflikcie, który doprowadził do powstania dwóch grup działających pod tą samą nazwą: jednej prowadzonej przez Adama Konkola, i drugiej tworzonej przez byłych muzyków. Równolegle trwa wieloletni spór Konkola z Anną Wyszkoni. Muzyk ostro wojuje i jak sam stwierdził, będzie się sądził. — Postanowiłem pójść do sądu i pozbawić ich praw do "Agnieszki" i "Narcyza", co — jeśli wygram rozprawę — poskutkuje tym, że wycofam te utwory z ZAiKS-u — opowiadał Plotkowi. Zdradził też, ile na tych utworach zarabia.
ZOBACZ TAKŻE: Adam Konkol ostro o Łzach i Wyszkoni. "SPRZEDALI się"
Anna Wyszkoni o słowach Adama Konkola dotyczące utworu "Agnieszka". "Są to sprawy dla mnie tak przykre, że..."
Adam Konkol ujawnia prawdę o tantiemach
Piosenki Adama Konkola wciąż generują przychody z tantiem. Artysta zdecydował się ujawnić, ile realnie zarabia na swojej twórczości. Nie są to "kokosy".
Niedużo, jakieś trzysta tysięcy. Mówię niedużo, bo ludzie myślą, że to są miliony, a to nie są miliony. To są miliony w przeciągu 30 lat — zdradził Plotkowi.
ZOBACZ TAKŻE: Łzy zgłosiły się na Eurowizję. Adam Konkol oburzony
Adam Konkol wylicza osiągnięcia
Adam Konkol przypomniał też, że jego dorobek to nie tylko kultowa "Agnieszka".
Napisałem w ciągu całego życia ponad 300 piosenek, muzykę, teksty i tak dalej, i tam jest nie tylko "Agnieszka". Tam jest wiele przebojów, które ludzie znają, ale nie wiedzą, że ja napisałem do tych piosenek muzykę i teksty. Około 20 piosenek, znanych — może mniej niż "Agnieszka" — ale wystarczająco, żeby to pracowało na mnie — wyliczał.
Pieniądze nie są dla Adama Konkola istotne
Pieniądze to jednak według Konkola nie wszystko. Nie są dla niego problemem — i nigdy nie były. Mimo ogromnych hitów, zespół nie jest dziś dla Konkola źródłem zarobku.
Ja pieniądze mam. Ja bym mógł dzisiaj już w ogóle nie grać, nic nie robić, ale człowiek by zwariował, gdyby nic nie robił. Poza tym kocham muzykę, kocham tworzyć. To, co wkładam w promocję, to odzyskuję w jakiś sposób. To nie jest po to, żeby zarabiać pieniądze — opisywał.
ZOBACZ TAKŻE: Anna Wyszkoni i "afera majtkowa". Adam Konkol w końcu przerwał milczenie: "Dzięki MNIE jest popularna"