To świetna wiadomość, bo po wypadku Gollob był sparaliżowany od pach w dół. Teraz, jak się dowiedział "Super Express", Tomaszowi wróciło czucie na odcinku od piersi do pasa. Wciąż nie ma władzy tylko w nogach, bez pomocy (innej osoby bądź własnych rąk) nie jest w stanie się utrzymać w pozycji pionowej. Co ważne - ręce mistrza są w stu procentach sprawne - czytamy
Jednak dla żużlowca to nie jest powód do świętowania. "Super Express" przytacza słowa Golloba, który mówi, że:
Sukces będzie wtedy, kiedy stanę na nogi
Czego mistrzowi z serca życzymy!