Z kolei miło ten dzień spędziła Zosia Ślotała. Jak się okazuje, stylistka jeszcze nie skończyła świętować święta zakochanych, ponieważ cały czas dostaje prezenty. Na swoim Instagramie pochwaliła się niecodziennymi, ponieważ spersonalizowanymi ciasteczkami od jednej z firm eventowych:
Booooskie! ??? Spóźniona walentynka! Uwielbiam Waszą kreatywność! ??? Ja zjadłam ciasteczka a Mikrus ucieszył się z bibuły#spóźnione #walentynki #eatme#azsiekamilzmieszal
Trzeba przyznać, że robią wrażenie! Chcielibyście dostać takie spersonalizowane słodkości?