Powoli opadają emocje po wyborach prezydenckich. Różnicą niecałych 400 tysięcy głosów 2. turę wygrał Karol Nawrocki i to on zostanie następnym prezydentem Polski. Po kilkunastu godzinach od ogłoszenia oficjalnych wyników głosowania głos zabrała jego żona, Marta Nawrocka, która miała krótki i prosty apel do wyborców.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dorota Gardias o wynikach wyborów prezydenckich. "To nie był mój kandydat"
Pierwszy wpis Marty Nawrockiej po ogłoszeniu wyników
Przyszła pierwsza dama udostępniła na Instagramie zdjęcia z wieczoru wyborczego, gdzie pojawiła się na scenie obok swojego męża i dzieci. Fotki opatrzyła zaś prostym podpisem:
Dobry wieczór Polsko. Dziękujemy!
Dodając emotikony polskiej flagi oraz czerwone serce.
Nawrocka oczywiście wspierała męża podczas kampanii. Pojawiała się na niektórych wiecach, udzielała też wywiadów - jak np. dla TV Republiki, podczas którego Danuta Holecka zapytała ją m.in. o sprawę aborcji. Przyszła pierwsza dama unikała jednak odpowiedzi na ten temat, tłumacząc:
Nie jestem politykiem. Jeden polityk w rodzinie wystarczy.
Czym zajmuje się Marta Nawrocka?
Przez ostatnie 18 lat Nawrocka pracowała w Krajowej Administracji Skarbowej, wcześniej znanej jako Służba Celna. W trakcie swojej kariery pracę łączyła też ze studiami - kończyła je na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.
Jej ostatnie stanowisko związane było z kontrolą przemysłu naftowego, spirytusowego oraz nielegalnego hazardu. Ze względu na swoje stanowisko, Nawrocka ma nienormowany czas pracy, często przebywa na statkach, a także posiada uprawnienia do noszenia broni.