Śledczy przychylili się do prośby żony Daniela Olbrychskiego, która sama wniosła o wymierzenie jej takiej właśnie kary. Do tego dojdą jeszcze koszty i opłaty sądowe - czytamy w Fakcie.
Najprawdopodobniej pani Krystyna nie straci prawa jazdy i nadal będzie mogła go wozić. Przypomnijmy, że aktorowi dokument ten został odebrany z powodu jazdy po pijanemu.