Zofia Czerwińska zmarła 13 marca po operacji kręgosłupa. Aktorka odeszła w wieku 85 lat, pozostawiając fanów i najbliższych w wielkiej żałobie. Jej przyjaciele utrzymują, że przeczuwała własną śmierć - dlatego przed zabiegiem pożegnała się ze wszystkimi. Przed operacją miała także wprowadzić zmiany w swoim testamencie. Jak donosi Super Express, spotkała się z jednym z przyjaciół i poinformowała go, że musi nanieść poprawki. Złapała się bowiem na tym, że część jej spadkobierców już nie żyje.
Jak donosi informator tabloidu, gwiazda chciała przede wszystkim zadbać o 50-metrowe mieszkanie i pamiątki:
Poruszona została również kwestia psa Czerwińskiej. Na początku mówiono, że zajmie się nim Beata Kawka, ale przyjaciółka aktorki zdementowała te plotki:
Możliwe więc, że w testamencie znalazł się zapis, odpowiednio dysponujący psem zmarłej gwiazdy.