Przed polską kadrą ostatni mecz, podobno "o honor", a później powrót do Polski. Paparazzi przyłapali piłkarzy powracających z Kazania. Miny na twarzach Roberta Lewandowskiego, Wojciecha Szczęsnego, Kuby Błaszczykowskiego, Łukasza Fabiańskiego czy autora spektakularnego "samobója" w meczu z Senengalem Thiago Cinonka można określić jednym słowem – przygnębiające. Nic zresztą dziwnego, bo sami zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo zawiedli nie tylko swoje własne ambicje, ale również fanów, którzy aktualnie nie zostawiają na kadrze suchej nitki.
Teraz pozostaje tylko wierzyć, że uda nam się uratować godność podczas spotkania z Japończykami, które sprawi, że w tabeli punktacyjnej przy napisie Poland pojawi się choć jeden punkt... i że za cztery lata pójdzie lepiej.