Zbigniew Wodecki dyskutował z rodziną o swoim pogrzebie
Zbigniew Wodecki miał piękną rodzinę. Jego małżeństwo z żoną Krystyną było bardzo szczęśliwe. Para przeżyła razem 46 lat i doczekała się trójki dzieci: dwóch córek, Katarzyny i Joanny oraz syna Pawła. Artysta pokazywał się ze swoją rodziną niezwykle sporadycznie, ale kilka lat temu udzielił z córkami obszernego wywiadu. Wspominał w nim o swoim pogrzebie i przyznał również, że jego sposobem na udane życie małżeńskie była... częsta nieobecność:
Moje częste wyjazdy uratowały rodzinę. Kiedyś z żoną doszliśmy do wniosku, że dzięki temu, iż tak często byłem nieobecny, nasz związek trwa. Pewnie byśmy się z małżonką pozabijali. Mamy zupełnie inne charaktery. A tak nie wchodzimy sobie w drogę i dzięki temu jesteśmy ze sobą już 46 lat - zdradził w rozmowie z magazynem Rewia
Jego wyjazdy odbiły się również na relacji z dziećmi:
Wolałam, jak go nie było, bo inaczej kazał mi ćwiczyć. W tamtych czasach był strasznym nerwusem. Teraz troszkę się wyciszył, dojrzał sobie w międzyczasie - powiedziała córka artysty, Joanna, w rozmowie z Galą
Dzieci Zbigniewa Wodeckiego nie poszły w ślady ojca
Wodecki przyznał w wywiadzie, że jego kontakty z synem bywały dość napięte. Zdradził też, czym zajmuje się jego najmłodsza pociecha:
Mam jeszcze syna, który ma dwójkę wspaniałych córek, łazi po górach. Jest fizjoterapeutą, chodzi na siłownię i ma taką rękę jak ja nogę. Jak Pudzian. Paweł to duży indywidualista. Mamy ze sobą średni kontakt, jak to z chłopakiem w tym wieku - zdradził artysta
Również córki, Joanna i Katarzyna, choć odziedziczyły po ojcu zamiłowanie do sztuki i tworzenia, zawodowo nie zajmują się muzyką:
Jestem po „plastyku” i skończyłam produkcję filmową. Poruszam się między projektowaniem wnętrz a produkcją filmów – wyznała Katarzyna WodeckaJestem po szkole charakteryzacji pani Dziewulskiej i uczyłam się w Chorwacji. Pasjonuję się fotografią i kolekcjonuję instrumenty, będąc orkiestrą symfoniczną na prywatny, radosny użytek – przyznała w wywiadzie Joanna
Wodecki rozmawiał z córkami o swoim pogrzebie
Zamiłowanie do muzyki i twórczość w tej branży były domeną Wodeckiego, ale poczucie humoru przekazał swoim dzieciom bez dwóch zdań. Podczas wywiadu dla Gali, którego udzielił razem z córkami, żartował sobie nawet z własnego pogrzebu:
Zwolniłem je z obecności na moim pogrzebie, żeby nie miały dyskomfortu – śmiał się Wodecki.
Uroczystości pogrzebowe Zbigniewa Wodeckiego odbyły się w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Artysta został pochowany w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Rakowickim