Chociaż na wydarzeniu nie zabrakło znanych gości, takich jak Andziaks i Luka, oraz wzruszającego występu Roksany Węgiel, to jedno konkretne show skradło całą uwagę. Mowa o spektakularnym, ekstremalnym wejściu pana młodego, który ku zaskoczeniu zgromadzonych zjechał do ołtarza na specjalnie zamontowanej tyrolce.
ZOBACZ TAKŻE: Ola Nowak wzięła ślub we Włoszech. Andziaks we łzach
Ślub Oli Nowak to nie koniec. Teraz walczy o termin w urzędzie:
Zagraniczne media piszą o ślubie Oli Nowak i Macieja Mazurka
Spektakularne wejście Macieja Mazurka zrobiło tak gigantyczne wrażenie w sieci, że zainteresowały się nim potężne, amerykańskie media. Nagranie ze ślubu Polaków trafiło na oficjalny profil jednego z najsłynniejszych nowojorskich tabloidów, New York Post.
Ten pan młody wydał 24 tysiące dolarów, żeby zjechać na tyrolce na swoją ceremonię ślubną w pełnym stylu Jamesa Bonda – napisał portal pod opublikowanym na swoim Instagramie filmem.
Zagraniczni komentatorzy krytykują ślubne przedstawienie Macieja Mazurka
W Polsce opinie na temat popisu męża Oli Nowak były podzielone — jedni pisali, że to fajne, świeże i wreszcie "coś innego na ślubie", inni nazywali całość "cyrkiem influencerów". Pod postem na profilu New York Post także natychmiast wybuchła gorąca dyskusja. Obserwatorzy bezlitośnie zmiażdżyli show pana młodego, nie zostawiając na nim suchej nitki.
"Nie do końca rozumiem, jakiego ego potrzeba, żeby coś takiego zrobić", "Wolę pana młodego, który wbiega do sali i uderza głową w futrynę", "James Bond? Nawet w połowie nie", "To wywołuje u mnie totalny cringe", "Nigdy nie wychodź za kogoś, kto potrzebuje takiej uwagi na waszym ślubie", "Czerwona flaga…", "Ten typ ślubu jest kompletnie poza kontrolą", "To też nie było zbyt cool", "Zachowanie narcystyczne" — czytamy.