A jak Michał wspomina chwile, kiedy po raz pierwszy ujrzał swoją córkę?
W pierwszej kolejności pomyślałem: "O Boże! Ona wygląda jak ja!". Lia ma jak ja dużo czarnych włosów, nosek taki większy też po mnie i ciemną karnację, jakby już zdążyła się opalić (śmiech) - zdradziła w rozmowie z magazynem Show
Tancerz towarzyszył swojej ukochanej podczas całego porodu:
Byłem od pierwszych skurczów aż do przecięcia pępowiny. A nawet jeszcze wcześniej, bo przez całe 9 miesięcy ciągle rozmawiałem z brzuchem i śpiewałem mu piosenki. Opłaciło się, bo kiedy Lia się urodziła, od początku rozpoznawała mój głos. Teraz, kiedy płacze, tylko w moim ramionach uspokaja się natychmiast. Czuję się wtedy potrzebny, a nie jak facet, który tylko stoi z boku i nie wie, co zrobić (...) Kobiety są niesamowite. Zawsze to wiedziałem, ale po tym, co zobaczyłem, czuję do niech jeszcze większy szacunek.
Michał to prawdziwy szczęściarz! Ciekawe, czy Lia upodobni się do swojego taty także w kwestii zainteresowań :)