Restauratorka mimo to zdecydowała się przeprowadzić rewolucję. Jednak nie podpisała się pod nią, a na właścicielce i restauracji nie pozostawiła suchej nitki. Właścicielka na początku przeprosiła Magdę, później wyznała, że to, co można było zobaczyć w telewizji znacznie różniło się od tego, jak było naprawdę. Montażyści programu podobno wybierali tylko te najbardziej kontrowersyjne momenty, postanowiła więc dochodzić swoich praw w sądzie.
Sprawą zainteresowała się również jedna z posłanek, Okręgowy Inspektorat Pracy w Kielcach oraz Miejski Urząd Pracy w Kielcach. Sprawa trafiła do sądu. Akt oskarżenia dotyczył dwóch rzeczy. Naruszania praw pracowniczych oraz poświadczenia nieprawdy. Jednak właścicielka wspomnianej restauracji przyznała się do całej winy i zgodziła dobrowolnie poddać się karze.
Została skazana na dwa i pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Ponadto sąd obciążył ją grzywną w wysokości ponad 3 tys. zł oraz nakazał pokryć koszty procesu sądowego.