Wypadek Marzeny Rogalskiej jednak był ustawką? Tabloid demaskuje magika
Nie ma dnia, aby w mediach nie mówiono o wypadku, jaki wydarzył się w ubiegłą sobotę w Pytaniu na śniadanie. Magik, który pojawił się w studio, chciał przeprowadzić sztuczkę. Wszystko skończyło się niebezpiecznym zdarzeniem. Prowadząca Marzena Rogalska musiała udać się do szpitala z powodu skaleczonej gwoździem ręki. W sieci pojawiły się memy i nie brakowało także komentarzy, jakoby TVP zaplanowało to zdarzenie, aby poprawić swoją reputację. Głos w tej sprawie zabrała sama poszkodowana - Marzena Rogalska.