Tymczasem wciąż nie brakuje głosów, jakoby wypadek Marzeny Rogalskiej był ustawką. W dzisiejszym wydaniu Super Expressu dziennikarze postanowili zdemaskować magika.
Sprawy nie chciał komentować Pan Ząbek.
Wersję przedstawioną przez dziennik zdaje się potwierdzać Katarzyna Zielińska, która stwierdziła, że Rogalska nie ucierpiała aż tak bardzo, jak się o tym mówi. Jak myślicie, czy wszyscy daliśmy się nabrać na sztuczkę magika? Może miał to być doskonały zabieg marketingowy w celu wypromowania Pana Ząbka. Jeśli tak, to udało się, bo od kilku dni mówi się tylko o nim, a jego nazwisko popularne jest nie tylko w Polsce. A może naprawdę Marzena Rogalska ma przebitą rękę?