Tym razem zawiodła scenografia. Elementem show w Las Vegas było wielkie drzewo, na które Britney Spears się wspięła po krętych i stromych schodach, a potem.... nie mogła z nich zejść. Na szczęście techniczni się zorientowali, że artystka nie poradzi sobie sama i pośpieszyli z pomocą.
Na szczęście nie musiała improwizować bardzo długo :) Zobaczcie wideo.