Monika Olejnik zabrała głos po awanturze Trump kontra Zełenski. "Twardziel, odważny przywódca"
Monika Olejnik nie zamierzała milczeć po tym, co działo się wczoraj w Białym Domu. Oceniła zachowanie prezydentów USA i Ukrainy. Dziennikarka nie gryzła się w język i dosadnie nazwała rzeczy po imieniu.