Dziewczynka jest oczkiem w głowie gwiazdy. Spędza z nią każdą chwilę. Towarzyszy jej nawet na planach zdjęciowych. 5-latka za kulisami dużych produkcji ma okazję podglądać życie zawodowe swojej mamy od kulis. Śledzi każdy jej krok – od wejścia na plan po pracę przed kamerą. Ostatnio Weronika usłyszała od dziewczynki, kim ta chciałaby zostać jak dorośnie. O wszystkim opowiedziała reporterce Jastrząb Post.
Weronika Rosati o planach zawodowych córeczki
Rosati zdradziła reporterce Jastrząb Post, że chociaż nie chciałaby, aby Elizabeth poszła w jej ślady, to tak się prawdopodobnie stanie:
Aktorka przyznała, że nie jest zaskoczona zamiłowaniami 5-latki do aktorstwa:
Zgadzacie się z przysłowiem, że niedaleko pada jabłko od jabłoni?