Podczas wczorajszej premiery kostiumowej aktorka zdradziła nam pół żartem pół serio, że miała dosyć planu zdjęciowego po jednym dniu.
Granie w kostiumie jest wyzwaniem. Oczywiście na początku jest się zachwyconym, że będzie się pięknie wyglądać i w ogóle. Aż potem ubierają Cię przez godzinę, wiążą Ci gorset i Ty chcesz, żeby jak najmocniej związali Ci ten gorset, bo wtedy masz super talię, a po godzinie nie możesz oddychać, usiąść, masz już dość życia, chcesz umrzeć byleby Ci zdjęli ten gorset. Jeszcze do tego zakładają Ci kapelusz na głowę, który waży mniej więcej 6 kg , więc w związku z tym co chwilę Cię przeciąża, więc po jednym dniu zdjęciowym ogólnie jest tak, że chciałaby już wrócić do filmów o obecnych czasach - powiedziała nam
W ostatnich dniach o Weronice Rosati głośno jest nie tylko za sprawą Belle Epoque, ale także przez plotki o jej rzekomym ślubie z Robertem Śmigielskim. Czy to prawda?
Ha! Ha! Ha! Ha! Nie komentuję swojego życia prywatnego - odparła
Co o tym myślicie? Jak powinniśmy zinterpretować jej reakcję? Czyżby na razie aktorka nie planowała ślubu?