Niemniej ciekawie jest za oceanem. Rosati podobno nie tylko wniosła o zakaz zbliżania się do siebie, ale także do swojego psa. To jednak dopiero początek. Jak niedawno ustalili dziennikarze Super Expressu, aktorka przed amerykańskim sądem wyznała, że na początku tego roku między Śmigielskim a jej obecnym partnerem w jednym z hoteli doszło do starcia:
Podobno wówczas chłopak Weroniki powiedział, by zostawił Rosati i jego w spokoju. To miało jednak nie pomóc:
Przyjaciel Śmigielskiego zaprzecza doniesieniom
O tym, że spotkanie rzeczywiście miało miejsce, potwierdza przyjaciel Śmigielskiego. On nieco inaczej zapamiętał tę sytuację. Przyznał, że z Robertem do hotelu udali się na herbatkę. Chociaż spotkali Rosati, jego zdaniem żadnej szarpaniny nie było:
Jak myślicie, która wersja zdarzeń jest prawdziwa?