We Francji doszło do zamachu terrorystycznego. Jest kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych
We Francji doszło do zamachu terrorystycznego. Według informacji, jakie podaje TVN 24, w piątkowym ataku zginęło co najmniej 40 osób, a 60 jest rannych. Do wybuchów doszło w 7 miejscach, w tym jeden był zamachem samobójczym. W sali koncertowej Le Bataclan zamachowcy w dalszym ciągu przetrzymują zakładników. Prawdopodobnie jest tam uwięzionych ok. 6o osób.
Państwo Islamskie wyraża zachwyt chociaż nie przyznaje się do ataków. Jak donosi TVN 24, Francja zamyka granice i ogłosiła stan wyjątkowy na terenie całego kraju. Zamknięcie granic ma na celu uniemożliwienie ucieczki zamachowcom oraz niedopuszczenie do wjazdu na teren kraju kolejnych turystów.
Prezydent Francji w oficjalnym przemówieniu ogłosił, że możliwe będą przeszukania i wstrzymanie ruchów samochodów:
Musimy być pełni współczucia i solidarności. Musimy się też wykazać jednością i zimną krwią. Władze będą zdecydowane. Niech żyje Republika, niech żyje Francja - powiedział Francois Hollande.
Przewiduje się również zmobilizowanie wojska do operacji antyterrorystycznej. Niemcy i Szwecja również wprowadzają kontrole na granicach.
Wsparcie dla Francuzów wyraził już Kuba Wojewódzki i Małgorzata Kożuchowska:
Szok, żal, gniew i strach! I bezradność. Modlę się za tych, którzy zginęli i za ich rodziny. Nie chcę przyglądać się tej tragedii bezczynnie. Przecież każdy z nas mógłby tam być.- napisała aktorka na swoim profilu