Viki Gabor, młoda gwiazda polskiej sceny muzycznej, zaskoczyła fanów swoją nieobecnością na sylwestrowych koncertach telewizyjnych. Zamiast występować na scenie, 17-letnia artystka spędziła ostatnie dni roku w szpitalu, wspierając swoją chorą mamę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Izabela Trojanowska o wysokich, sylwestrowych stawkach gwiazd.
Gabor spędziła święta z rodziną w szpitalu
Viki poinformowała w mediach społecznościowych, że jej mama, Ewelina, trafiła do szpitala przed świętami Bożego Narodzenia. Choroba matki zmusiła rodzinę do zmiany planów, a wspólne świętowanie przybrało inny obrót. Artystka odwiedzała mamę w szpitalu wraz z siostrą Melisą.
Viki Gabor podzieliła się refleksją o nieprzewidywalności życia, pisząc: "Życie pisze nieprzewidywalne scenariusze... Wszystko zmieniło się w ułamku sekundy". Mimo trudnych chwil artystka nie zapomniała złożyć życzeń zdrowia i pomyślności na nadchodzący rok 2025.
"Moja mama kilkanaście dni temu trafiła do szpitala, lekarze bardzo ostrożnie stawiają diagnozę, czekamy w napięciu na kolejne wyniki badań, myślimy tylko pozytywnie o tym co przed nami. Dla was wszystkich w imieniu swoim i całej mojej rodziny życzę wam szczęśliwego Nowego Roku, przede wszystkim zdrowia dla was i waszych bliskich" - napisała Viki Gabor na InstaStory.
Mimo młodego wieku, Viki Gabor pokazała dojrzałość, wspierając rodzinę w trudnych chwilach. Artystka udowodniła, że potrafi zachować pozytywne nastawienie i dzielić się nim z innymi.