Nie możemy Uli odmówić uroku osobistego. Niesforna fryzura, romantyczna pościel, a do tego przesłodki uśmiech Chincz tworzą wspaniały efekt, który zaczarował pewnie niejednego z jej męskich obserwatorów. Pięknej dziennikarce jednak niespieszno wywlec się z łóżka:
Jeszcze tylko 5 minut... – napisała Ula.
Obserwatorzy Chincz podzielają jej miłość do ciepłego łóżka. W końcu kiedy jest ono przyjemniejsze jak nie z samego zimowego rana?