TYLKO U NAS! Jej córka brała udział w reklamie. Halejcio mówi, jakie postawiła warunki
Klaudia Halejcio pozwoliła ostatnio wziąć swojej córce udział w reklamie. W rozmowie z naszym portalem wyznała, jak wyglądał proces tworzenia spotu. Wyznała również, czy pobiera 800+.
18.12.2024 | aktual.: 18.12.2024 18:14
Klaudia Halejcio to polska aktorka, która zdobyła popularność już jako dziecko dzięki grze w serialu "Złotopolscy". Od jakiegoś czasu udziela się również jako influencerka, prowadząc aktywnie konto na Instagramie, gdzie dzieli się fragmentami swojego życia prywatnego. Wraz z partnerem, biznesmenem Oskarem Wojciechowskim wychowują córkę o imieniu Nel.
ZOBACZ TEŻ: TYLKO U NAS! Klaudia Halejcio pokazała nam swój dom za 9 mln zł! "Koszt utrzymania jest naprawdę wysoki"
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Klaudia Halejcio pozwoliła córce zagrać w reklamie
Nie tak dawno Nel miała okazję zagrać w reklamie, za którą dostała pierwsze poważne pieniądze. Na Halejcio spadła z tego powodu krytyka. W rozmowie z naszym portalem aktorka wyjaśniła jednak, że spot był oparty na filmiku, który wcześniej opublikowany został na jej profilu instagramowym. Klient zawczasu został poinstruowany, jaka atmosfera powinna panować na planie.
Ludzie się zakochali w tym filmiku, klient też stwierdził, że to po prostu skradło jego serce i on by chciał ten filmik puścić w telewizji. (...) Ja wybieram klientów, którzy są spójni z nami, to są produkty, które po prostu lubię. (...) Powiedziałam, że coś takiego zrobimy, tylko jeśli ona będzie się bawiła, a wy będziecie podczas jej zabawy robić ujęcia i ona będzie z tego tytułu szczęśliwa i w momencie, w którym ona powie, że nie chce, to plan się kończy i albo to bierzecie, albo nie - wytłumaczyła Halejcio.
Jakie ma natomiast podejście do negatywnych komentarzy? Odpowiedziała, że według niej każda osoba ma pełne prawo do wyrażania swojej opinii:
Myślę sobie, że każdy ma jakąś opinię i może ją wyrazić. U mnie nie ma jakiegoś ogromnego hejtu, żebym ja nie chciała czegoś pokazywać.
Obecnie sporo gwiazd pokazuje swoje dzieci w mediach społecznościowych, stara się jednak jak najskuteczniej zasłaniać ich twarze. W ten sposób celebryci ograniczają rozpoznawalność swoich pociech. Halejcio tego nie robi, co więcej - dziwią ją podobne zabiegi.
Taka historia z pokazywaniem, niepokazywaniem dzieci dla mnie jest dziwna, bo większość gwiazd pokazuje dzieci i nakłada im jakieś dziwne serca, buźki. Jeśli nie chcesz dzielić się i pokazywać dzieci, to po prostu ich nie wrzucaj. Zostaw sobie te zdjęcia do własnej, prywatnej galerii - powiedziała.
Halejcio pobiera 800+? Szczera odpowiedź
Karolina Motylewska zadała jej również pytanie o to, czy pobiera 800+. Gwiazda stanowczo zaprzeczyła i wytłumaczyła powód:
Nadal nie korzystamy, nadal uważamy, że powinno być więcej i to dla rodzin, które naprawdę tego po prostu potrzebują.