Ricky Gervais już od początku tej wielkiej imprezy postanowił rozładowywać napięcie publiczności i oczekujących na werdykt nominowanych swoim humorem. W żartach nawiązywał do najważniejszych i najgłośniejszych wydarzeń ostatniego roku. Zapowiadając swój monolog wprowadzający powiedział:
Było to nawiązanie do schwytania meksykańskiego króla narkotyków Joaquina Guzmana znanego jako El Chapo. Schwytanie narkotykowego bossa było przypadkiem, ponieważ władze Meksyku twierdzą, że po prostu śledziły ekipę reżysera. Sean Penn odwiedził przestępcę ukrywającego się w Los Mochis w związku z planowanym filmem.