Okazuje się, że w kwestii wychowania dzieci siostry mogą na siebie liczyć. Obie wspierają się w rodzicielskich decyzjach:
Widujemy się niestety rzadko, ale spędziłyśmy ostatnio święta, dzieciaki biegały wokół, mnóstwo było rozmów rodzicielskich, wymieniania poglądów, rad i porad. To są bardzo budujące i potrzebne rozmowy. Nie tylko z moimi siostrami, ale też z przyjaciółkami, z czytelniczkami mojego bloga, dużo na ten temat rozmawiamy bo to potrafi nakreślić zupełnie inny obraz niż my mamy. Na pewno jestem blisko z Justyną, z Krystyną, mój brat Jacek często mnie odwiedza. Nie należy wkładać tego w ramki, a już na pewno nie wierzyć w to, co media mówią - skomentowała
To się nazywa siostrzana miłość i przyjaźń :)
Lubicie je?