Tomasz Oświeciński został twarzą kampanii antyoszustowej. Sam w przeszłości był KARANY
Tomasz Oświeciński znów znalazł się w centrum burzy, choć tym razem nie za sprawą nowej roli. Jego udział w kampanii ostrzegającej przed oszustwami wywołał spory sprzeciw — wszystko przez kryminalną przeszłość celebryty. Co na to sam Oświeciński i jak z udostępniania akcji tłumaczy się promująca ją policja?
Tomasz Oświeciński jest dziś kojarzony głównie z rolami w "M jak miłość", filmach Patryka Vegi oraz licznymi produkcjami komediowymi, ale jego zawodowa droga obejmowała także występy w teatrze, epizody w wielu serialach i krótką karierę w MMA. Trzeba jednak pamiętać, że zanim wszedł do show-biznesu, jego życiowa ścieżka była wyjątkowo kręta — i zdecydowanie nie ma się czym chwalić.
Tomek Oświeciński o wspólnej pasji z córką. Jest naprawdę niebezpieczna!
Mroczna przeszłość Tomasza Oświecińskiego
W 1999 roku Tomasz Oświeciński został aresztowany i skazany na dwa lata więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Po latach, gdy jego kariera aktorska była już dobrze rozpędzona, ponownie trafił na wokandę.
W 2023 roku został oskarżony o fałszowanie faktur i oszustwa podatkowe — sprawę poważną i medialną, bo groziło mu nawet osiem lat pozbawienia wolności. Proces trwał długo, a finał zapadł dopiero w styczniu 2025 roku, kiedy sąd uniewinnił go od wszystkich zarzutów.
ZOBACZ TAKŻE: Marcin Dorociński ostrzega przed naciągaczem. "OSZUSTWO"
Tomasz Oświeciński twarzą kampanii antyoszustowej
Co ciekawe, Tomasz Oświeciński ponownie znalazł się w centrum medialnej uwagi, tym razem nie z powodu roli, lecz kontrowersyjnego angażu. Jak wynika z informacji opublikowanych przez "Super Express", został on twarzą kampanii "Bankowcy dla CyberEdukacji", której celem jest ostrzeganie Polaków przed cyberoszustami. W materiałach pojawiały się nagrania, w których przestrzegał m.in. przed fałszywymi stronami urzędów skarbowych i fałszywymi inwestycjami.
Kontrowersje wybuchły natychmiast. Internauci uznali, że osoba z takim życiorysem nie powinna być ambasadorem kampanii antyoszustowej. Po nagłośnieniu sprawy policja usunęła wpisy z udziałem aktora. Związek Banków Polskich również usunął część materiałów, w tym najnowszy artykuł o kampanii, który wcześniej znajdował się na jego stronie.
Tomasz Oświeciński nie wycofuje się z akcji
Co na to sam zainteresowany? Oświeciński nadal publikuje nagrania związane z akcją i nie komentuje krytyki.
Myślicie, że taki twardziel jak ja, który pół życia gra gangstera, nie dałby się nabrać? Niestety, jedno kliknięcie i byłoby pozamiatane — słyszymy w jednym z jego filmików.
Funkcjonariusze przekazali natomiast, że jedynie udostępnili materiały kampanii, ale nie decydowali o tym, kto w niej wystąpi.
Uprzejmie informujemy, że Związek Banków Polskich od kilku lat podejmuje współpracę z Biurem Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej KGP oraz Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości, przy kampaniach informacyjno-edukacyjnych. Policja nie ingeruje w dobór osób, które organizator kampanii zaprasza do udziału w tego rodzaju przedsięwzięciach jako twarz kampanii czy jej ambasador. Jednak w związku z pojawiającymi się kontrowersjami, dotyczącymi jednej z osób występujących w kampanii "Bankowcy dla CyberEdukacji", postanowiliśmy usunąć czasowo materiały informacyjne i opracować nowe, które nie będą budzić niepotrzebnych wątpliwości — wyjawili "Super Expressowi".