Do całej sprawy odniosła się także Krystyna Pawłowicz, która w bardzo słabym stylu odpowiedziała gwiazdorowi (zobacz). My z kolei porozmawialiśmy z Tomaszem Karolakiem i poprosiliśmy go o komentarz.
Śmiech jest pewnym wentylem społecznym i żart jest żartem. Maciej Stuhr zrobił to w odpowiedniej konwencji. Myślę, że emocje, które są przy okazji podczas tego wystąpienia są zupełnie niepotrzebne. Wiemy wszyscy w swoich sercach jak jest, wiemy jaki mamy stosunek do tego, co się dzieje w świecie polityki, kultury i mamy jakieś na ten temat swoje przeżycia. Wydaje mi się, że wystąpienie aktora, który jest znany z bardzo dobrego humoru, wielokrotnie rozbawiał nas do łez. Należy to wziąć w cudzysłowie i nie za bardzo się tym przejmować - powiedział w rozmowie z nami aktor
Wy też uważacie, że ta cała "afera" jest mocno nadmuchana?