Tomaszewska rozpoczęła swoją przygodę z TVP w 2018 roku. Przez kilka lat szybko udało jej się zdobyć wysoką pozycję w stacji, o czym świadczy liczba programów, w których się pojawiła. Poza "Pytaniem na śniadanie" prezenterka prowadziła także "The Voice Senior" oraz "Dance Dance Dance". To oczywiście nie wszystkie projekty TVP, w których brała udział. Zniknęła z ekranu, gdy w telewizji rozpoczęły się zmiany wynikające z pojawienia się nowej władzy, a więc pod koniec 2023 roku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOKaczorowska i Herbuś o WOŚP i Owsiaku. “Bardzo mu współczuję, bo wiem, jak można być niesprawiedliwie ocenianym przez ludzi”.
To już oficjalne. Tomaszewska nie współpracuje już z TVP
W ostatnim roku próżno było szukać Małgorzaty Tomaszewskiej na antenie Telewizji Polskiej. Od kiedy stacja zdecydowała się wymienić wszystkich prowadzących "Pytanie na śniadanie", gwiazda stacji zniknęła z wizji z dnia na dzień.
Teraz, jak podaje serwis Press, prezenterka oficjalnie zakończyła współpracę z TVP. Taką informację przekazało im biuro prasowe publicznego nadawcy, podkreślając, że Tomaszewska nigdy nie była formalnie pracownicą telewizji.
O odejściu Tomaszewskiej z TVP było głośno. Prezenterka była w zaawansowanej ciąży
Na przełomie roku 2023/2024 władze TVP zdecydowały, że wszyscy prowadzący "Pytania na śniadanie" zostaną zwolnieni. W tym gronie znalazła się również Małgorzata Tomaszewska. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dziennikarka była w zaawansowanej ciąży. Takie działanie włodarzy stacji nie spodobało się fanom, którzy przekazali liczne słowa wsparcia Tomaszewskiej. Ta, choć pożegnała się z widzami za pośrednictwem social mediów, nie skomentowała publicznie swojego odejścia. Dziś na Instagramie prezenterki nie brakuje zdjęć z dwójką dzieci. Choć do tej pory nie wróciła do mediów, to wydaje się, że jest naprawdę szczęśliwa.