Michael Douglas niczym teść z piekła rodem
Jak podaje źródło New Idea, Michael ma utrudniać kontakty swojej córce z innymi chłopakami. Żona 78-latka już przeprowadziła z nim nawet prywatną rozmowę na ten temat, jednak nic to nie dało. Nadopiekuńczy instynkt aktora powoduje, że jest on bardzo krytyczny wobec potencjalnych partnerów jego córki.
Dodatkowo Michael jest nieugięty i uważa, że żaden z wybranków córki nie jest dość wystarczający dla niej. Jego zbytnia opiekuńczość spowodowała, że Catherine musiała wytoczyć działa i go uspokoić.
Na całe szczęście córka znanej pary nie jest zła na ojca. Wręcz przeciwnie. Carys uwielbia to, że jej ojciec „tak bardzo troszczy się o jej dobro”.