30-letni gwiazdor "Zmierzchu" i jego partnerka nie żyją. Wyjątkowo przykre wiadomości
Gregory Tyree Boyce nie żyje. Amerykańskie media doniosły dzisiaj o śmierci 30-letniego aktora, znanego głównie z roli Tylera Crowleya w filmie Zmierzch. Mężczyzna aktualnie mieszkał w Las Vegas, gdzie przeprowadził się, aby pomagać swojej matce. Aktor często wyjeżdżał do Los Angeles, gdzie pracował i odwiedzał swoją córkę.