Tadeusz Woźniakowski przez lata należał do grona najbardziej cenionych polskich artystów estradowych. Publiczność zna go między innymi z takich utworów jak "Matko moja", występów w popularnym programie "Podwieczorek przy mikrofonie" oraz współpracy z największymi gwiazdami polskiej sceny, w tym Violettą Villas. Jego kariera rozpoczęła się jeszcze w latach 50., a przez kolejne dekady artysta nie zwalniał tempa. Sam podkreślał, że muzyka zawsze była jego największą pasją.
"Całe życie robię to, co kocham" – mówił w jednym z wywiadów na antenie Radia FAMA. Woźniakowski może pochwalić się imponującym dorobkiem – jak sam przyznawał, nagrał około 800 kompozycji, a jego głos towarzyszył kilku pokoleniom słuchaczy.
Magdalena Narożna szczerze o zespole i sprawie w sądzie: „Ja psychicznie już jestem wykończona”
Tadeusz Woźniakowski - od wielkiej kariery do trudnych zmian w życiu prywatnym
Artysta przez wiele lat był związany z żoną, z którą stworzył rodzinę i spędził znaczną część życia. Ich małżeństwo zakończyło się jednak po wielu dekadach. Jak informowały media, Woźniakowski miał odejść od żony tuż przed swoimi 90. urodzinami, decydując się na związek z inną kobietą.
Sytuacja wywołała napięcia w rodzinie. Syn wokalisty miał zaangażować się w pomoc matce i wystąpić o przyznanie jej alimentów. Sąd zdecydował, że artysta powinien przekazywać byłej żonie 1600 zł miesięcznie. Jak relacjonowała synowa muzyka w rozmowie z "Angorą":
Porzucił swoją żonę, która ma dziś 92 lata, na rzecz kochanki, tak naprawdę cztery lata temu.
Dziś Tadeusz Woźniakowski mieszka u przyjaciółki i nadal występuje
Mimo zaawansowanego wieku Tadeusz Woźniakowski nie zamierza całkowicie rezygnować z aktywności. Nadal pojawia się na scenie i, jak sam mówi, organizuje kameralne koncerty. Przyznaje, że praca jest mu potrzebna nie tylko z powodu miłości do muzyki, ale także ze względów finansowych – między innymi dlatego, że musi wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego wobec byłej żony.
Obecnie artysta mieszka u swojej przyjaciółki, również związanej niegdyś ze sceną muzyczną. Jak wyznał w rozmowie z Tomaszem Gawińskim, otrzymał od niej pomoc w trudnym momencie życia.
Dzięki życzliwości Hani mam kawałek miejsca dla siebie – powiedział.
Z jego słów wynika, że relacje z synem i synową pozostają napięte, a bliscy nie zdecydowali się na jego powrót do rodzinnego domu. Mimo osobistych problemów legendarny wokalista wciąż pozostaje wierny temu, co towarzyszyło mu przez całe życie – muzyce.
CZYTAJ TAKŻE: Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Niejeden emeryt chciałby mieć taką, a on narzeka. "Muszę pracować, jeżdżąc po świecie"