Rodzina księżniczki Wiktorii zaprezentowała się na bardzo intymnych, głęboko ingerujących w prywatne życie zdjęciach. Pokazano ich w trakcie bitwy na śnieżki, szaleństwa na sankach czy przygotowywania świątecznych przysmaków. Ciepło, miłość i radość z bycia razem niemal dosłownie biją z każdego kadru i pozostawiają daleko w tyle formalny, oschły portret księcia Williama, brytyjskiego następcy tronu i jego ślicznej rodziny.
Myślicie, że powinni wziąć przykład ze szwedzkiej monarchii i ocieplić nieco wizerunek?