Podczas imprezy nie zabrakło również części artystycznej, podczas której popis swoich możliwości dała popularna piosenkarka – Sylwia Grzeszczak.
Po swoim mini recitalu Sylwia z dumą pozowała na ściance, ubrana w długą rozpinaną dziewczęcą suknie jeansową, spod której wystawał biały dopasowany top. Sylwia aby dodać drapieżności swojej stylizacji wsunęła na nogi czarne brokatowe kozaki oraz zawadiacko zsunęła jeden bok kreacji z ramienia. W efekcie piosenkarka wyglądała, tak jakby nie zdążyła się do końca ubrać. Dodatkowym szałowym elementem garderoby artystki była czarna czapka z daszkiem.
Sylwia Grzeszczak podczas dzisiejszej imprezy wyglądała jak skrzyżowanie Mariny Łuczenko z Natalią Siwiec.
To raczej nie była udana stylizacja piosenkarki.