Piosenkarka latała ponad publicznością, na szczęście ekipa profesjonalistów dopilnowała wszystkiego, więc obyło się bez dodatkowych emocji i niebezpiecznych przygód. Ubrana była w zwiewna kreację w różnych tonacjach zieleni. Sprawiała wrażenie unoszącego się w powietrzu eterycznego kwiatu. Potem porzuciła tiule i wystąpiła w prostej, ale połyskliwej kreacji w kolorze pudrowego różu. Wyglądała świetnie.
Sylwia Grzeszczak wykonała składankę swoich największych przebojów, a na koniec zaśpiewała nowy singiel Rakiety. Publiczność była zachwycona jej występem. Nagrodziła ją gromkimi brawami.