Tymczasem ze sceny w Krakowie zeszła właśnie Edyta Górniak. Gwiazda tradycyjnie oczarowała wszystkich swoich głosem, ale nie tylko. Wszyscy zwrócili uwagę na kreację Diwy. Piosenkarka z pewnością nie narzekała na mróz. Dlaczego? Edyta pojawiła się na scenie w białym ciepłym, białym futerku i długiej sukni tego samego koloru. Jak udało nam się dowiedzieć to kreacja Riny Cossack, projektantki, która ju ż niejednokrotnie stworzyła kreację dla gwiazdy.
Jak Wam się podoba Edyta w tym zimowym wydaniu? My jesteśmy zachwyceni!