Nieco mniej optymistyczne okazały się ceny biletów na koncert artysty. Najtańszy (195 zł) obejmuje miejsca na trybunach bocznych z ograniczonym widokiem. Za przeżycie koncertu tuż pod samą sceną, w pierwszych rzędach trzeba niestety zapłacić aż 1000 zł - tyle dokładnie kosztuje bilet Diamonds Circle. Okazuje się, że Justin przewidział też pakiet biletów dla fanów, którzy oczekują czegoś więcej niż tylko 1,5 godzinnego show. Jak udało się dowiedzieć miłośnicy gwiazdora mogą wykupić sobie grupowe albo indywidualne spotkanie z nim!
Spotkanie z muzykiem wraz z grupowym zdjęciem to koszt 3650 zł. Jeżeli ktoś zapragnie pobyć z gwiazdorem sam na sam i zrobić sobie z nim prywatne selfie musi zapłacić aż 7800 zł!
Czym są jednak te kwoty dla prawdziwych wielbicieli artysty? Nie mamy wątpliwości, że w kolejce do pamiątkowego zdjęcia ustawi się cała rzesza fanów ;)
A Wy, kupilibyście taki bilet na spotkanie z Justinem?