Absolutnie nie. Tam jurorzy są też mentorami uczestników. Rozwijają się przez parę tygodni, śledzimy ich drogę itd. No i decydujemy się na podstawie głosu, tutaj jest odwrotnie. Nie decydujemy się na podstawie głosu, ale widzimy uczestnika. Nie wiemy o nim nic więcej, ale widzimy jego sceniczny performence i oceniamy na podstawie energii, którą on przekazuje. Czasami nawet nie jest wybitny wokalnie i porywa. W The Voice of Poland chodzi naprawdę o głos, talent i rozwój uczestnika, a tutaj chodzi o zabawę. Dziewczyna przyszła, powiedziała, że po raz pierwszy jest na scenie. Nie dostała się dalej, powiedziała: "dobra dzięki, ja idę dalej do sklepu". Więc po prostu tu chodzi o zabawę.
Jak oceniła nowy skład jurorski programu The Voice of Poland?
Bardzo fajni muzycy. Wszyscy koncertują, z doświadczeniem. Lubię ich.
Które show wybierzecie tej jesieni?