Natalia Siwiec jest szczęśliwa, że mogła wystąpić na deskach teatru.
Spełniły się moje marzenia, gram Idę w sztuce "O co biega?" i jest to spełnienie mojego największego marzenia. Przede mną jeszcze 8 spektakli do końca roku w centrum kultury w Gdyni - mówi.
Jak się czuje w tej roli i z czym miała największy problem?
Jak ryba w wodzie. Największy problem miała na próbach, na szczęście nie zdarzyło mi się to podczas spektaklu to wychodzenie w nieodpowiednich momentach. Jestem osobą, którą bardzo łatwo rozproszy, bo jak gram to jestem bardzo głęboko w roli - dodaje.