We włoskiej lidze, w przeciwieństwie do angielskiej, jest w święta sześć dni wolnego. Dlatego wyjedziemy się gdzieś wygrzać. W zeszłym roku byliśmy z naszymi rodzicami, a teraz, korzystając z tego, że jest na razie tylko dwoje, pojedziemy sami. Ale obowiązkowo znajdziemy i postawimy tam choinkę - mówi magazynowi Marina
Wokalistka zdradza również, czy zamierzają podtrzymać polską tradycję połamania się opłatkiem.
Oczywiście. Ale czego będziemy sobie życzyć, to nasza już bardzo prywatna sprawa - dodaje Marina.
Widzimy, że gwiazdorska para nie może już doczekać się pierwszych małżeńskich wspólnych Świąt. Czekamy na relację z miejsca, gdzie je spędzą :)