Najnowsza edycja programu "Rolnik szuka żony" nie przestaje zaskakiwać widzów. Agata, 56-letnia rolniczka, z optymizmem podeszła do poszukiwań miłości. Jednak ostatni odcinek programu pokazał, że chyba nie wszystko idzie zgodnie z planem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Michalina Sosna reaguje na plotki o romansie z Mikołajem i jego nowych zdjęciach. "Mikołaj, z kim ty się prowadzasz?"
Sielanka w gospodarstwie Agaty to tylko gra pozorów?
Od początku 11. edycji programu "Rolnik szuka żony" Agata przyciąga uwagę widzów. Rolniczka wydaje się być osobą pogodną i otwartą na miłość, ale ostatnie wydarzenia rzucają na to nowe światło. Zamiast pełnego czułości wieczoru, kandydatów Agaty czekała ciężka praca przy sprzątaniu i malowaniu obory dla krów. Zadanie, choć wymagające, stało się okazją do poznania się bliżej i pokazało, jak mężczyźni radzą sobie w trudnych warunkach życia na wsi.
Czytaj także: Te sceny w "Rolnik szuka żony" to przegięcie? Nie wiedzieli, jak obchodzić się z małymi zwierzętami
Uczestnicy "Rolnika" mają wątpliwości i tego nie ukrywają
Po całym dniu pracy w gospodarstwie Agaty, kandydaci Ireneusz i Mirosław mogli zrelaksować się w jej towarzystwie. Wydawało się, że wreszcie znajdą chwilę na szczerą rozmowę o tym, co czują i czego oczekują od relacji z Agatą. Jednak w rozmowach przed kamerami wyszły na jaw ich poważne wątpliwości. Irek przyznał, że nie czuje się mężczyzną, z którym Agata chciałaby spędzić resztę życia.
Jest mi dobrze w jej towarzystwie, bo lubimy się uśmiechać do siebie, ale czy uczucie? No nie – wyznał bez ogródek.
Jego słowa odbiegają od komplementów i uśmiechów, którymi obdarzał Agatę w rozmowie w cztery oczy. Z kolei Mirosław także wydawał się zastanawiać, czy relacja z Agatą jest dla niego właściwą drogą. Pomimo starań, nie do końca odnajduje w niej tę wyjątkową osobę, na której mu zależy.