Mundial w Rosji zaczął się dla Kamila Glika wyjątkowo pechowo. Piłkarz podczas treningu uległ poważnej kontuzji, przez która jego wyjazd do Rosji wisiał na włosku. Jak się okazało, Glik na Mundial poleciał, jednak zagrał tylko przez 10 minut w feralnym dla Polaków meczu z Kolumbią. Być może Adam Nawałka zdecyduje się dać mu jeszcze jedną szansę gry na boisku podczas Mistrzostw Świata, tym razem w ostatnim meczu Polaków – z Japonią.
Kamilowi w Rosji towarzyszyła piękna żona Marta Glik, która kibicowała mężowi z innymi polskimi WAGs. Okazuje się, że dziś małżonkowie obchodzą swoją 7 rocznicę ślubu. W związku z tym Marta umieściła na swoim profilu piękne foto ze wzruszającym wpisem:
Pod postem Kamil Glik napisał, że na pewno wróci uśmiech.
Tego właśnie życzymy Kamilowi i jego pięknej żonie Marcie.