Sidney Polak przez niemalże całą swoją karierę muzyczną związany był z T.Love. Perkusista współpracował z zespołem nieprzerwanie przez 35 lat i jak przyznał w rozmowie z naszą redakcją, nie spodziewał się zwolnienia. Przyszło ono znienacka i to w bardzo nieprzyjemny sposób. Karolinie Motylewskiej zdradził, że Staszczyk podziękował mu za grę z bandem za pośrednictwem... SMS. Mimo zdziwienia i smutku artysta nie zamierza zwolnić. Potwierdza to jego nowy utwór wydany 10 grudnia.
Sidney Polak o osobistych relacjach z Muńkiem. "Pamiętam, jak Muniek poszedł do Republiki, nie miałem oporu, żeby go..."
Nowy projekt Sidneya Polaka
Mimo emocjonalnego zakończenia współpracy z T.Love Sidney Polak szybko wkroczył na nowe muzyczne ścieżki. W środowy wieczór za pośrednictwem mediów społecznościowych podzielił się nowym, świątecznym utworem "Złota noc". Obok Sidneya Polaka piosenkę współtworzą m.in. Marek Dutkiewicz, Anna Rusowicz i Tomasz Szczepanik z zespołu Pectus. Były muzyk T.Love zdradził na Facebooku, jak wyglądało przygotowanie tego projektu. Co ciekawe, na pomysł tego utworu wpadł... Urząd Dzielnicy Warszawa-Bielany.
Akcja była prosta. Telefon: – Sidney, mamy pomysł na piosenkę świąteczną. – No okej, a jak ona ma brzmieć? – Ty nam powiedz, jak ma brzmieć. Jesteś z Bielan, jesteś swój, dasz radę. Mieszka u nas Marek Dutkiewicz. On napisze tekst, a ty muzykę. – Co? Marek Dutkiewicz się zgodził? O ja... no jasne, że to zrobię. To będzie dla mnie mega przygoda! Hurra, będę miał wspólną piosenkę z autorem "Szklanej pogody", "Windą do nieba". No to grubo — przekazał Sidney Polak.
Zobacz też: TYLKO U NAS! Sidney Polak w szczerej spowiedzi o używkach i abstynencji. "Alkohol i INNE środki"
Sidney Polak nie zamierza kończyć muzycznej kariery
Sidney Polak to nie tylko muzyk związany z T.Love, ale także utalentowany artysta solowy. Nikomu nie trzeba przypominać jego wielkich hitów - "Otwieram wino" oraz "Skuter", które do dziś cieszą się dużym uznaniem jego fanów. W 2004 roku zdążył jeszcze zapracować na Fryderyka dzięki własnej płycie. Teraz, opuszczając T.Love od razu wydał nowy utwór i można być wręcz pewnym, że jeszcze wielokrotnie da o sobie znać. Zresztą potwierdził to w rozmowie z naszą redakcją. Wyznał, że choć zwolnienie z zespołu było trudne, to teraz będzie mógł skupić się na solowej karierze.
Oczywiście, będę miał więcej czasu na swoją działalność solową. Byłem jednak bardzo związany emocjonalnie z tym zespołem, to był mój dom i takie zwolnienie SMS-em to jest po prostu coś dziwnego — wyznał Karolinie Motylewskiej.