Kilka miesięcy temu prawnik aktorki złożył do sądu pozew rozwodowy. Niestety zarówno Scarlett, jak i Dauriac domagają się pełnej opieki nad trzylatką.
Scarlett jest zdruzgotana zarówno rozwodem, jak i walką o opiekę nad dzieckiem. Ukojenie znalazła w paleniu marihuany! Podobno zwierzyła się przyjaciołom, że tak bardzo polubiła narkotyk, że nie potrafi wyobrazić sobie funkcjonowania bez niego.
Obawiamy się tylko, że może to być kolejny argument przeciwko aktorce w zażartej walce o dziecko.