Jak się jednak okazuje, celebrytce nie zawsze podoba się to, co nosi jej ukochany. Do tego stopnia, że w tajemnicy przed piłkarzem zdarzyło się jej w nietypowy sposób pozbyć nietrafionych ciuchów. Na pytanie, czy je wyrzuciła, Sara odpowiedziała:
Oj tam, zaraz wywalić. Sprzedać... Zdarzyło mi się, gdzieś na eBayu - powiedziała w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską.
Co na to Artur Boruc? Czy szuka zaginionych ubrań?
Nie przywiązuje do tego wagi. Nie zauważy, że coś mu zginie, że coś da bratu, kolegom. Potem się zastanawia: kurczę, gdzie jest ta koszulka? Ja mówię: Chyba dałeś bratu rok temu - zdradza Sara Boruc.
Co jeszcze Sara mówi o stylu swojego partnera? Obejrzyjcie wideo.