Sandra Kubicka i Baron wynajęli mieszkanie, choć muzyk ma już własne lokum. Trudno uwierzyć, dlaczego się na to zdecydowali!
Sandra Kubicka i Baron to jedna z najgorętszych par show-biznesu. Gwiazdy zaczęły się spotykać niedługo po powrocie modelki ze Stanów Zjednoczonych. Ich relacja ma się świetnie. Sandra chciałaby, żeby jej ukochany się oświadczył, o czym opowiedziała w rozmowie z Jastrząb Post. Nie zamierza go jednak pośpieszać.
Wiadomo, że chciałabym, bo go bardzo kocham. Ale nie nalegam totalnie. To nie jest tak, jak było w poprzednich związkach. Mój poprzedni partner bardzo szybko mi się oświadczył i skończyliśmy jak skończyliśmy. To jest taki pierwszy związek, kiedy jesteśmy tak długo jako chłopak i dziewczyna, czyli tak jak powinno być. A nie, że wskakujemy w zaręczyny i zaraz mowa o ślubie. Jest fajnie i dojrzale – wyznała.
Miesiąc temu zakochani przeprowadzili się do nowego mieszkania.
Sandra Kubicka o przeprowadzce
Reporterka Jastrząb Post zapytała Sandrę o nowe lokum. Wyznała nam, że aktualnie jest w trakcie remontu i urządza się w nowym miejscu.
Przyszłam na shopping, ponieważ będę wybierać kanapę i łóżko. Robimy modyfikację naszego mieszkania. W naszym nowym mieszkaniu jest bardzo duża przestrzeń, bardzo jasna, słońce pięknie wpada. Mój sławny stół, który miałam w domu powrócił, więc znowu będę mogła gotować, robić te wielkie kolacje tak, jak lubię. Jest przytulnie. Mieszkanie jeszcze nie jest skończone, ale każdy kto przychodzi mówi, że jest tak fajnie i ciepło i czuć tę miłość. Więc idziemy w tym kierunku.
Jak się okazuje, przeprowadzili się oni do wynajętego mieszkania, choć Baron ma już swoje lokum. Dlaczego więc zdecydowali się na ten krok? Jak się okazuje, w jego mieszkaniu powstanie studio nagrań.
Alek ma kupione swoje mieszkanie, z którego robimy jego studio nagrań. A my wynajmujemy mieszkanie.
Uważacie, że to ciekawe rozwiązanie?