Kilka tygodni temu rząd zezwolił na to, aby w wyniku łagodzenia restrykcji aktorzy mogli wrócić na plan najpopularniejszych seriali. Prace nad zdjęciami zostały bowiem wstrzymane na cały okres kwarantanny, a wielkie hity zniknęły z ekranów telewizorów. Również telewizja Polsat zdecydowała się wznowić pracę nad serialem Przyjaciółki, którego emisja została przesunięta do jesiennej ramówki. Jednak zaledwie po kilku dniach pracy trzeba było ponownie zrezygnować z nagrywania kolejnych scen. Okazało się bowiem, że jedna z gwiazd serialu jest zarażona Covid-19. Cała ekipa, czyli około 60 osób została poddana testom. Pozytywny wynik miało uzyskać kilka osób z planu, a kolorowa prasa donosiła, że wśród nich są Małgorzata Socha i Joanna Liszowska.
Przyjaciółki wracają do pracy. Czy w serialu zabraknie głównych postaci ?
Przerwa w nagraniach miała trwać do odwołania. Okazuje się jednak, że już 1 sierpnia aktorzy i cała ekipa wrócili na plan zdjęciowy. Portal Plejada rozmawiał z rzecznikiem prasowym Akson Studio, który jest odpowiedzialny za produkcję serialu. Czy w wyniku wstrzymania zdjęć ekipa zdąży z nagraniami do jesiennej ramówki?
Rzeczniczka prasowa Akson Studio zapewniła także, że aktorzy, u których wykryto zarażenie koronawirusem, nie wrócili jeszcze do pracy. Na planie mają się pojawić, gdy będą całkowicie zdrowi. Producenci nie planują także większych zmian w scenariuszu w związku z ograniczoną liczbą obsady.
Z informacji, które podał portal Plejada, wynika, że pomimo kolejnego przestoju serial na tę chwilę nie jest zagrożony. W kolejnych wypowiedziach przedstawicielka produkcji zapewniła, że produkcja jeszcze bardziej przestrzega reżimu sanitarnego.