Przypomnijmy, że w związku z aferą dopingową, 21 rosyjskich sportowców, którzy zdobyli medale igrzysk olimpijskich w 2008 i 2012 roku muszą je oddać. Wśród nich rywalka Anity Włodarczyk. Tatiana Łysenko, bo o niej mowa, miała w swoim organizmie niedozwolone substancje.
Problemem jest jednak to, że nie ma jednoznacznych zasad, które regulują proces zwrotu medali. Choć MKOl od dłuższego czasu naciska jednak na rosyjską federację, to nie przynosi to spodziewanych efektów.
Miejmy nadzieję, że Anita otrzyma zasłużone trofeum.