Mistrzowie Niemiec przygotowują się do kolejnego meczu, który przyjdzie im rozegrać z Freiburg. Najwidoczniej rozgrywka ta mocno stresuje zawodników Bayernu, gdyż to właśnie w trakcie przygotowań do niego doszło do awantury.
Zawodnicy rozgrywali między sobą mecz. Mats Hummels, który był w tej samej drużynie co Lewandowski, miał doń ogromne pretensje za straconą bramkę. W czasie, w którym padła, polski piłkarz akurat wiązał buta. Musiało to ogromnie zdenerwować Hummelsa, gdyż nie szczędził w słowach do kolegi z klubu:
Robert, znany ze swojej cierpliwości i opanowania, tym razem nie powstrzymał emocji i ostro odpowiedział Niemcowi. Najwyraźniej złość rosła w nim od dłuższego czasu:
Hummels zakończył sprzeczkę mocnymi słowami, każąc Lewandowskiemu się zamknąć i spi*przać. Panowie po treningu nie podali sobie nawet rąk, jak donosi niemiecki Bild. Widocznie wypowiedziane słowa dotknęły ich obojga i postanowili, że rozsądniej będzie przez jakiś czas utrzymywać bezpieczny dystans.