Najpopularniejszy polski piłkarz bardzo długo milczał w tej sprawie i starał się publicznie nie komentować skandalicznego zachowania internautów. Jednak miarka się przebrała i na łamach Playboy'a, dla którego ostatnio sportowiec udzielił wywiadu, w ostrych słowach odpowiedział hejterom żony.
Dalej w rozmowie Lewandowski bronił Anię. Twierdząc, że żona chciała tylko zmotywować inne kobiety. Pokazała fankom, że nawet po porodzie można być w świetnej formie, ale tylko pod warunkiem, że będą regularnie i z rozsądkiem ćwiczyć.
A Wy co uważacie o lawinie hejtu na Anię Lewandowską?