Pod wypowiedzią Rosjanina zaroiło się od nieprzychylnych komentarzy napisanych przez polskich kibiców.
- Wstyd
- Będziecie żałować
- popełniacie błąd - czytamy
Pocieszającym jest jednak fakt, że Robert Kubica już oficjalnie będzie kierowcą rezerwowym teamu.
Numerem jeden w Williamsie ma być Lance Stroll, Sirotkin tym drugim, a polski kierowca ma odpowiadać za rozwój bolidu.
Nowy sezon F1 startuje 25 marca. Wiadomo, że Kubica nie ścigał się w F1 od 2010 roku bo miał poważny wypadek w rajdzie Ronde di Andora. Dopiero w 2017 roku Robert dwa razy jeździł bolidem Renault z 2012 roku, a w sierpniu testował najnowsza maszynę francuskiego teamu. Jak wiadomo Renault go nie zatrudnił, ale na szczęście zainteresował się nim Williams.
Kubica zasiadł za kierownicą bolidu tego zespołu w Budapeszcie, a pod koniec listopada testował w Abu Zabi. Okazało się , że tym razem zwyciężył Rosjanin Sirotkinow, za którym miały stać nie tylko umiejętności, ale też poważne pieniądze. Jak podaje TVN24 ponoć Rosjanin przekonał do siebie team z Grove sumą 15 milionów euro.
Kubica miał zgromadzić dwukrotnie mniejszy kapitał.
Mimo wszystko to ogromny sukces Roberta! Gratulacje.