Robert Korzeniowski o pożarze swojego mieszkania: "Nie udało się wyjść bez szwanku"
Ta tragedia wydarzyła się niemal tydzień temu, ale dopiero teraz o niej poinformowano. W warszawskim mieszkaniu Roberta Korzeniowskiego wybuchł pożar. Wszystkiemu winne były lampki choinkowe, które spowodowały zwarcie. W mieszkaniu przebywali wówczas żona oraz syn sportowca.