Robert Górski w materiale opublikowanym przez Gazeta.pl komentuje sytuację po Telekamerach oraz ucina plotki o ewentualnych konsekwencjach:
W związku z nieporozumieniami odnośnie Telekamer, nie poniosę konsekwencji. Po prostu przesłuchali mnie i puścili
Żartobliwie określa również, czym jest telewizja:
Kultura tak, ale telewizja to biznes i o tym pamiętajmy. Będziemy udowadniać, że cenzura jest w tylko w ludzkich głowach, tych między nami a prezesami - tą wypowiedzią rozbawił słuchającą go publiczność.
A jakie były wasze odczucia w trakcie żartów na Telekamerach 2016?